so:text
|
Informację o castingu dostałam, gdy mieszkałam jeszcze w Krakowie. byłam wtedy w trakcie sesji i kompletnie nie miałam głowy, by jeździć do Warszawy. Nie wiedziałam, o jaki film chodzi, kto go reżyseruje, więc od razu odmówiłam. Dopiero gdy zadzwoniono do mnie po raz czwarty, zdecydowałam się. Jacek na początku nie był przekonany do mojej osoby, pamiętał mnie jako trzynastoletnią dziewczynkę z Weisera i jakoś nie mógł wyobrazić sobie mnie w roli Basi. Trafiłam jednak na drugi casting, po którym Jacek zadzwonił do mnie osobiście z informacją, że chciałby ze mną pracować. Bardzo się ucieszyłam, bo już po próbach czułam, że to może być coś naprawdę ciekawego. Po lekturze scenariusza byłam ostatecznie przekonana. (pl) |